Wilgotne, miękkie i bardzo aromatyczne ciasto dyniowe z kawałkami czekolady. Dzięki puree z dyni pozostaje długo świeże, a dodatek przypraw sprawia, że ma piękny, korzenny zapach. Przygotowanie jest proste – wystarczy jedna miska i kilka minut mieszania. Idealne do kawy lub herbaty.
Składniki
Na ciasto:
- 3 jajka (rozmiar M)
- 250 g puree dyniowego
- 120 g masła (roztopionego i lekko przestudzonego)
- 120 g cukru
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 60 g jogurtu greckiego
- 200 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g czekolady mlecznej lub czekolady z orzechami (posiekanej)
Opcjonalnie – dla bardziej korzennego smaku:
- szczypta imbiru
- szczypta kardamonu
- szczypta gałki muszkatołowej
Dodatkowo:
- polewa czekoladowa do polania
Wykonanie
Piekarnik nagrzej do 180°C (góra–dół).
Keksówkę o długości ok. 25 cm wyłóż papierem do pieczenia.
Do dużej miski wbij 3 jajka, wsyp cukier i cukier waniliowy. Mieszaj rózgą lub mikserem przez około minutę, aż masa lekko się spieni.

Dodaj puree dyniowe, jogurt grecki oraz przestudzone roztopione masło. Całość dokładnie wymieszaj

W osobnej misce połącz mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon oraz opcjonalne przyprawy (imbir, kardamon, gałkę muszkatołową). Suche składniki wsyp do mokrych i wymieszaj tylko do połączenia składników. Na koniec dodaj posiekaną czekoladę i delikatnie wymieszaj.

Gotowe ciasto przełóż do przygotowanej keksówki i wyrównaj wierzch.

Piecz około 45–55 minut, do tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto wyjmij z piekarnika i pozostaw do lekkiego przestudzenia. Następnie wyjmij z formy. Wystudzone polej polewą czekoladową.

Wskazówki
- Puree z dyni najlepiej przygotować wcześniej z pieczonej dyni (np. hokkaido lub piżmowej) i dobrze je zblendować.
- Jeśli puree jest bardzo wodniste, warto odsączyć je na sitku przez kilka minut.
- Czekoladę można zamienić na gorzką lub dodać pół na pół mlecznej i gorzkiej.
- Do środka pasują także posiekane orzechy włoskie lub laskowe.
- Ciasto jest jeszcze smaczniejsze następnego dnia – przyprawy wtedy mocniej się rozwijają.



