Placki cukiniowo ziemniaczane z marchewką

Placuszki cukiniowo-ziemniaczane z marchewką to pyszna, domowa wersja klasycznych placków ziemniaczanych – delikatniejsze, bardziej kolorowe i cudownie aromatyczne, proste składniki, krótka lista czynności i niezawodny efekt: chrupiące z zewnątrz, mięciutkie w środku, z nutką koperku i ziół prowansalskich. Idealne na obiad, kolację lub ciepłą przekąskę z ulubionym sosem!

Składniki

  • 3–4 średnie ziemniaki
  • 1 mała cukinia
  • 1 średnia marchewka
  • 1 mała cebula
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 1 jajko
  • 2–3 łyżki mąki pszennej (lub innej – np. orkiszowej)
  • 1 łyżka śmietany
  • sól i pieprz do smaku
  • 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • olej do smażenia

Wykonanie


Ziemniaki, marchewkę, cebulę i cukinię umyj, obierz (oprócz cukinii) i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.
Jeśli cukinia ma dużo wody, odciśnij ją delikatnie w dłoniach lub przez ściereczkę.


Starte warzywa przełóż do miski. Dodaj jajko, śmietanę, mąkę, koperek oraz przyprawy – sól, pieprz i zioła prowansalskie.


Wszystko dokładnie wymieszaj łyżką – masa powinna być gęsta, ale nie sucha. Jeśli jest zbyt rzadka, dodaj odrobinę mąki.


Na patelni rozgrzej olej. Łyżką nakładaj porcje masy i spłaszczaj na cienkie placuszki.


Smaż na średnim ogniu z obu stron na złoty kolor – około 3–4 minuty z każdej strony.
Po usmażeniu odkładaj na papierowy ręcznik, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.


Placuszki najlepiej smakują od razu po usmażeniu, kiedy są jeszcze gorące i chrupiące.
Podawaj z sosem czosnkowym lub koperkowym – świetnie podkreślają ich delikatny smak.


Wskazówki

W sezonie letnim świetnie smakują z sosem jogurtowo-koperkowym i świeżymi ziołami.

Jeśli chcesz, żeby placuszki były bardziej chrupiące, dodaj łyżkę mąki ziemniaczanej.

Do masy możesz dodać też łyżkę tartego sera żółtego lub parmezanu – będą bardziej aromatyczne.

Cukinię zawsze dobrze odciśnij z wody – dzięki temu placuszki nie będą się rozpadać.

Jeśli chcesz, możesz upiec placuszki w piekarniku – na blasze z papierem do pieczenia w 200°C przez ok. 20–25 minut (obracając w połowie pieczenia).

Pasta serowo jajeczna z rybą

Pasta serowo-jajeczna z rybą to pyszna, domowa pasta kanapkowa, prosta, sycąca i pełna smaku. Połączenie kremowego twarogu, jajek i ryby w pomidorach to prawdziwy hit! Całość dopełnia chrupiący ogórek kiszony, czerwona cebula i odrobina musztardy. Idealna na śniadanie, kolację lub jako przekąska na imprezę – zawsze smakuje znakomicie!

Składniki

  • 5 jajek na twardo
  • 250 g twarogu półtłustego
  • 1 konserwa rybna w pomidorach (np. szprot, makrela lub sardynki)
  • 1 mała czerwona cebula
  • 2 ogórki kiszone
  • 2–3 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżka jogurtu greckiego
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie

Jajka ugotuj na twardo (ok. 8–9 minut), ostudź, obierz i drobno posiekaj lub zetrzyj na tarce. W misce rozgnieć twaróg widelcem.


Cebulę i ogórki kiszone pokrój w bardzo drobną kosteczkę. Szczypiorek posiekaj. Połącz wszystkie składniki.


Dodaj majonez, jogurt grecki i musztardę – wymieszaj, aż powstanie kremowa masa.


Do masy dodaj konserwę rybną w pomidorach (razem z sosem), wymieszaj wszystkie składniki.


Na koniec dopraw pastę solą i świeżo mielonym pieprzem. Jeśli lubisz wyrazistszy smak, możesz dodać odrobinę soku z cytryny lub szczyptę ostrej papryki.


Wskazówki

Przechowuj ją w szczelnym pojemniku w lodówce do 2–3 dni.

Jeśli chcesz, żeby pasta była bardziej kremowa, zmiksuj ją blenderem na gładko – świetnie sprawdza się wtedy jako dip lub smarowidło do tortilli.

Twaróg możesz zastąpić serkiem wiejskim lub serkiem naturalnym typu kanapkowego – pasta będzie bardziej delikatna.

Dla ostrzejszej wersji dodaj łyżeczkę chrzanu lub kilka kropel sosu tabasco.

Pasta najlepiej smakuje po godzinie w lodówce, kiedy składniki się przegryzą.


Propozycje podania:

Z dodatkiem świeżego ogórka, pomidora lub kiełków.

Na świeżym pieczywie żytnim lub grahamie.

Jako farsz do wrapów lub tortilli z sałatą.

Na krakersach lub grzankach jako przekąska imprezowa.

Z dodatkiem kiszonego ogórka.

Wątróbka w sosie miodowo musztardowym

Wątróbka drobiowa w sosie miodowo-musztardowym to danie, które łączy w sobie delikatność wątróbki z lekko słodko-pikantnym, aromatycznym sosem. Prosto, domowo i z pomysłem na wyjątkowy obiad! To idealny sposób, by przełamać klasyczny smak wątróbki i nadać jej nowego charakteru – sos miodowo-musztardowy pięknie ją otula, a cebulka dodaje słodyczy i głębi smaku.

Składniki

  • 1 kg wątróbki drobiowej
  • 3 cebule
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 2 łyżki musztardy sarepskiej
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka przyprawy do indyka (lub drobiu)
  • pieprz do smaku
  • mąka pszenna
    olej do smażenia

Wykonanie

Wątróbkę dokładnie oczyść z błonek i żyłek, opłucz i osusz papierowym ręcznikiem. Cebulę obierz i pokrój w cienkie półplasterki.



Do wątróbki dodaj przyprawy i wymieszaj. Odstaw na dwie godziny a najlepiej na całą noc.

Na większej patelni rozgrzej 2–3 łyżki oleju. Wrzuć pokrojoną cebulę i smaż na małym ogniu, aż się zeszkli i lekko zrumieni. Zdejmij ją z patelni i odłóż na talerz.



Na tej samej patelni, w razie potrzeby dodaj odrobinę oleju.
Wątróbkę obtocz lekko w mące i smaż z obu stron na średnim ogniu po 3–4 minuty – do lekkiego zarumienienia.
Nie smaż jej zbyt długo, żeby nie była twarda!



Gdy wątróbka będzie podsmażona, dodaj ponownie cebulę.


W małej miseczce wymieszaj łyżkę mąki ze szklanką wody, a następnie wlej sos na patelnię. Całość delikatnie wymieszaj, przykryj i duś na małym ogniu przez ok. 10 minut.


Po tym czasie sos zgęstnieje i pięknie połączy się z wątróbką. Spróbuj i ewentualnie dopraw jeszcze pieprzem, majerankiem lub odrobiną miodu czy musztardy, jeśli chcesz, by był bardziej słodki.
Podaj z ulubionymi dodatkami. U mnie z kaszą i ogórkiem kiszonym.


Wskazówki

Wątróbkę zawsze smaż na dobrze rozgrzanym tłuszczu, wtedy nie puści soku i pozostanie miękka.

Nie sol wątróbki przed smażeniem! – sól dodaj dopiero na końcu, żeby nie zrobiła się twarda.

Możesz dodać 1–2 łyżki śmietanki 18% do sosu, jeśli wolisz bardziej kremowy efekt.

Dla delikatniejszego smaku możesz wymieszać musztardę sarepską z dijon – nada daniu lekko francuskiego charakteru.

Boczek pieczony rolowany

Boczek pieczony rolowany to jeden z tych klasycznych domowych przysmaków, które zachwycają zapachem i smakiem już w trakcie pieczenia, prosto, swojsko i z gwarancją, że wyjdzie idealnie: mięciutki w środku, aromatyczny i z chrupiącą skórką z przypraw. Doskonały zarówno na ciepło – do obiadu, jak i na zimno – jako domowa wędlina na kanapki .

Składniki

  • 1,2–1,5 kg boczku bez skóry (najlepiej długi, prosty płat)
  • 5–6 ząbków czosnku
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka przyprawy do mięsa (np. do karkówki lub żeberek)
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie


Boczek dokładnie opłucz, osusz papierowym ręcznikiem i rozłóż płasko na desce. Jeśli jest zbyt gruby z jednej strony – możesz go delikatnie naciąć, by uzyskać równą grubość.


Czosnek przeciśnij przez praskę. Natrzyj nim boczek. Sól, pieprz, majeranek, paprykę i przyprawę do mięsa wymieszaj razem.


Natrzyj nimi dokładnie cały boczek z obu stron, zwłaszcza środek.


Zwiń boczek ciasno w roladę (z krótszego boku). Następnie zwiąż go sznurkiem wędliniarskim lub mocno owiń bawełnianą nicią, żeby nie rozwinął się podczas pieczenia.


Odstaw mięso do lodówki na minimum 12 godzin (najlepiej na całą noc), żeby przeszło przyprawami.


Wyjmij boczek z lodówki ok. 30 minut przed pieczeniem, by nabrał temperatury pokojowej.
Włóż do naczynia żaroodpornego lub do rękawa do pieczenia.


Piecz w 180°C (góra–dół) przez 1,20 lub 1,5 godziny. ( 1 godzina pieczenia na każdy kg mięsa)


Po upieczeniu boczek wyjmij z piekarnika, podaj na ciepło lub po całkowitym wystygnięci jako wędlina na kanapki.


Wskazówki

Pieczony boczek najlepiej smakuje z chlebem na zakwasie, chrzanem lub sosem musztardowym.

Boczek możesz również upiec w rękawie do pieczenia – będzie bardziej soczysty i delikatniejszy.

Dla głębszego smaku do przypraw dodaj łyżeczkę musztardy lub łyżkę miodu – świetnie podkreśla smak mięsa.

Jeśli lubisz ostrzejsze mięsa, dodaj odrobinę papryki ostrej lub chili.

Boczek po wystudzeniu zawinięty w folię spożywczą można przechowywać w lodówce nawet do 5 dni – idealny jako domowa wędlina!

Surówka z buraków czerwonych

Surówka z buraków to klasyka polskiej kuchni w najlepszym wydaniu. Prosta, zdrowa, pełna koloru i zawsze pyszna. Łączy naturalną słodycz buraków z lekką kwaskowatością ogórków kiszonych i jabłka, a dodatek koperku, majonezu i jogurtu sprawia, że jest kremowa, delikatna i pełna smaku. Idealna do obiadu, mięs, kotletów, a nawet ryby!

Składniki

  • 3–4 buraki czerwone (gotowane lub pieczone, średniej wielkości)
  • 2–3 ogórki kiszone
  • 1 mała cebula
  • 1 jabłko
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie

Buraki ugotuj w skórce lub upiecz w piekarniku (180°C, ok. 50–60 minut). Po wystudzeniu obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach lub pokrój w kostkę.


Ogórki, jabłko i cebulę również pokrój w kostkę lub zetrzyj na tarce.



W dużej misce połącz buraki, ogórki, jabłko, cebulę i pokrojony koperek. Dodaj majonez i jogurt grecki – wymieszaj wszystko dokładnie.


Dopraw surówkę solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku. Jeśli lubisz bardziej wyrazisty smak, możesz dodać kilka kropel soku z cytryny lub łyżeczkę chrzanu – świetnie podbije smak buraków.



Surówkę możesz podać od razu, ale najlepsza będzie po krótkim schłodzeniu – po 30 minutach w lodówce smaki się pięknie „przegryzą”.


Wskazówki

Idealnie pasuje do kotletów mielonych, schabowego, ryby smażonej lub duszonego mięsa.

Jeśli używasz pieczonych buraków, surówka będzie słodsza i bardziej aromatyczna.

Możesz dostosować proporcje majonezu i jogurtu – jeśli wolisz lżejszą wersję, daj więcej jogurtu.

Nie przesadzaj z solą – buraki i ogórki kiszone mają już swój naturalny smak.

Surówkę najlepiej przygotować dzień wcześniej – następnego dnia jest jeszcze smaczniejsza!

Muffinki z czekoladą

Muffinki z czekoladą to przepis, który zawsze się udaje! Mięciutkie, wilgotne w środku, z rozpływającymi się kawałkami czekolady i delikatnym aromatem wanilii – po prostu idealne do kawy, herbaty albo jako słodka przekąska dla całej rodziny, prosto, szybko i pysznie, bez zbędnych kombinacji! Proste w wykonaniu, a efekt zawsze zachwyca.

Składniki

  • 2 jajka
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki oleju (np. rzepakowego lub słonecznikowego)
  • 2 czubate łyżki jogurtu greckiego
  • 2 czubate łyżki dżemu brzoskwiniowego (może być też morelowy lub pomarańczowy)
  • 100 g czekolady mlecznej lub z orzechami

Wykonanie


Wszystkie składniki wyjmij wcześniej z lodówki, żeby miały temperaturę pokojową – muffinki będą dzięki temu bardziej puszyste.
Czekoladę posiekaj nożem na mniejsze kawałeczki.


W misce roztrzep jajka z cukrem i cukrem waniliowym. Dodaj olej, jogurt grecki i dżem – dokładnie wymieszaj trzepaczką lub mikserem na niskich obrotach, aż masa będzie gładka.


W drugiej misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli.


Do mokrej masy wsyp suche składniki i wymieszaj delikatnie łyżką lub szpatułką – tylko do połączenia składników. Nie mieszaj zbyt długo, żeby muffinki nie wyszły zbite. Na końcu dodaj posiekaną czekoladę i lekko zamieszaj (zostaw troszkę do posypania na wierzchu)


Formę do muffinek wyłóż papilotkami i napełnij je ciastem do 3/4 wysokości. Wierzch posyp czekoladą.


Piecz w 180°C (góra–dół) przez około 20–25 minut, aż muffinki ładnie wyrosną i się zarumienią.


Po upieczeniu wyjmij muffinki z formy i odstaw do przestudzenia na kratce. Można je oprószyć cukrem pudrem lub polać roztopioną czekoladą – będą jeszcze bardziej apetyczne!


Wskazówki

Przechowuj je w szczelnie zamkniętym pojemniku – pozostaną miękkie przez 2–3 dni.

Jeśli lubisz bardziej czekoladowe muffinki, możesz dodać łyżkę kakao do mąki.

Czekoladę mleczną możesz zamienić na gorzka – muffinki będą mniej słodkie, ale z głębszym smakiem.

Dżem brzoskwiniowy świetnie nawilża ciasto – nie pomijaj go! Jeśli chcesz, możesz użyć też powideł śliwkowych.

Muffinki najlepiej smakują świeżo po upieczeniu, lekko ciepłe – czekolada wtedy cudownie się rozpływa.

Sałatka z serkiem wiejskim

Sałatka z serkiem wiejskim to lekka, szybka i pełna świeżości propozycja. Idealna na śniadanie, kolację lub jako zdrowa przekąska w ciągu dnia. Połączenie chrupiących warzyw, kremowego serka i odrobiny jogurtu sprawia, że ta sałatka jest nie tylko smaczna, ale też bardzo sycąca i fit.

Składniki

  • 1 opakowanie serka wiejskiego (200 g)
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 4–5 rzodkiewek
  • 1 pomidor
  • 1/2 ogórka
  • 1/2 czerwonej papryki
  • kilka gałązek szczypiorku
  • 1 łyżka gęstego jogurtu greckiego
  • sól i pieprz do smaku

Wykonanie


Warzywa dokładnie umyj i osusz. Szczypiorek posiekaj drobno i odłóż część do posypania na wierzch. Pomidora pokrój w kostkę. Ogórka i rzodkiewki w półplasterki. Paprykę w drobną kostkę. Cebulę posiekaj bardzo drobno.


W dużej misce połącz serek wiejski z pokrojonymi warzywami. Dodaj łyżkę jogurtu greckiego, dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem. Delikatnie wymieszaj, żeby wszystkie składniki się połączyły, ale serek pozostał puszysty.


Przełóż sałatkę do miseczek lub szklanek i posyp z wierzchu świeżym szczypiorkiem. Możesz podać od razu lub schłodzić przez 10–15 minut w lodówce.


Wskazówki

W ciepłe dni możesz dorzucić kilka liści rukoli lub roszponki – doda lekkości i koloru.

Jeśli lubisz bardziej wyrazisty smak, dodaj kilka kropel soku z cytryny lub szczyptę suszonego oregano.

Serek wiejski możesz wymieszać w połowie z twarożkiem naturalnym – sałatka będzie bardziej kremowa.

Dla wersji obiadowej dodaj garść ugotowanej kaszy kuskus lub quinoa – powstanie pełnowartościowy posiłek.

Sałatkę najlepiej przygotować tuż przed podaniem, żeby warzywa zachowały świeżość i chrupkość.

Fasolka po bretońsku

Fasolka po bretońsku to klasyk polskiej kuchni – aromatyczna, gęsta i rozgrzewająca. Idealna na chłodne dni, syci i pachnie wędzonką, majerankiem oraz pomidorami. Domowa, prosta i pełna smaku. To danie, które zawsze się udaje i smakuje jak u mamy

Składniki

  • 400 g fasoli Jaś (suchej)
  • 150 g boczku wędzonego
  • 300 g cienkiej kiełbasy
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka przyprawy do dań z fasoli (opcjonalnie)
  • 3–4 ziarna ziele angielskie
  • 2 liście laurowe
  • kilka ziaren pieprzu czarnego
  • kilka łyżek mąki uprażonej na suchej patelni (do zagęszczenia)

Wykonanie

Fasolę Jaś przepłucz, zalej zimną wodą i odstaw na noc (minimum 8 godzin). Rano odlej wodę, zalej świeżą i gotuj do miękkości (ok. 1–1,5 godziny). Pod koniec gotowania dodaj liście laurowe, ziele angielskie i ziarna pieprzu.



Boczek pokrój w drobną kostkę i wytop na suchej patelni, aż stanie się lekko chrupiący. Dodaj pokrojoną w półplasterki kiełbasę i smaż razem kilka minut, aż się ładnie zarumieni.



Do ugotowanej fasoli (razem z wodą, w której się gotowała) dodaj boczek i kiełbasę wraz z wytopionym tłuszczem.

Wymieszaj koncentrat pomidorowy z kilkoma łyżkami gorącej zupy, by się rozrzedził, i wlej do garnka.

Dopraw solą, pieprzem, majerankiem i przyprawą do dań z fasoli. Gotuj razem na małym ogniu przez ok. 15 minut, aż smaki się połączą.



Na suchej patelni upraż mąkę na złoty kolor, cały czas mieszając.

Gdy lekko ostygnie, rozprowadź ją w kilku łyżkach wody i wlej do garnka, by lekko zagęścić fasolkę. Gotuj jeszcze 5 minut, często mieszając.

Podawaj gorącą – najlepiej z pajdą świeżego chleba lub bułką. Danie świetnie smakuje także następnego dnia – po odgrzaniu jest jeszcze lepsze!

Wskazówki

  • Jeśli chcesz, możesz dodać pokrojoną cebulę i ząbek czosnku do boczku – fasolka będzie jeszcze bardziej aromatyczna.
  • Zamiast koncentratu możesz użyć krojonych pomidorów z puszki – fasolka będzie delikatniejsza w smaku.
  • Uprażona mąka zagęszcza i dodaje lekko orzechowego posmaku – nie pomijaj tego kroku!
  • Fasolka po bretońsku najlepiej smakuje następnego dnia, kiedy wszystkie smaki się „przegryzą”.
  • Jeśli chcesz wersję ostrzejszą – dodaj szczyptę chili lub ostrą paprykę.
  • Do przechowywania – odstaw do ostygnięcia i wstaw do lodówki; spokojnie wytrzyma 2–3 dni, a po odgrzaniu nadal będzie pyszna.


Surówka z kiszonej kapusty

Surówka z kiszonej kapusty to klasyk kuchni domowej – prosta, zdrowa i zawsze pyszna. Idealnie pasuje do kotletów, ryby, gulaszu czy ziemniaczków. Jest pełna witaminy C, chrupiąca i aromatyczna.

Składniki

  • ok. 400 g kiszonej kapusty (niekwaśnej, najlepiej domowej)
  • 2 marchewki
  • 2 jabłka
  • 1 mała cebula
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • pieprz do smaku
  • 1/2 łyżeczki cukru (lub do smaku)
  • 2–3 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie

Kapustę kiszoną odciśnij z nadmiaru soku (ale nie płucz – wtedy straci smak i wartości!). Jeśli jest bardzo kwaśna, możesz ją delikatnie przepłukać zimną wodą. Następnie drobno posiekaj nożem.


Marchewkę i jabłko obierz, a następnie zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Cebulę pokrój w drobną kostkę, natkę pietruszki posiekaj.


W dużej misce połącz kapustę, startą marchewkę, jabłko, cebulę i natkę pietruszki.


Dodaj oliwę z oliwek, cukier i świeżo mielony pieprz. Wszystko dokładnie wymieszaj. Spróbuj – jeśli surówka jest zbyt kwaśna, możesz dodać odrobinę więcej cukru lub startego jabłka.


Odstaw surówkę na minimum 15–20 minut w chłodne miejsce, by smaki się „przegryzły”. Najlepsza jest po godzinie lub dwóch – wtedy jest idealnie aromatyczna i soczysta.


Wskazówki

Jeśli chcesz, możesz przygotować ją wcześniej – w lodówce spokojnie postoi 2–3 dni i z czasem staje się jeszcze lepsza!

Surówka najlepiej smakuje z kapusty kiszonej z beczki lub domowej, nie pasteryzowanej ze sklepu.

Jeśli chcesz, możesz dodać łyżeczkę kminku lub kilka kropli soku z cytryny – podbije smak i ułatwi trawienie.

Oliwę z oliwek można zastąpić olejem rzepakowym tłoczonym na zimno – świetnie pasuje do kapusty.

Surówka świetnie komponuje się z daniami mięsnymi i rybnymi, ale też jako dodatek do kaszy gryczanej lub pierogów.

Babeczki dyniowo-pomarańczowe

Babeczki dyniowo-pomarańczowe to idealny wypiek na jesienne dni – wilgotne, puszyste i pełne aromatu. Słodycz dyni przełamana świeżością pomarańczy i szczyptą cynamonu sprawia, że te babeczki pachną jak domowy spokój i ciepło, proste, pyszne i zawsze się udają 🍊🎃

Sładniki

  • 150 ml oleju
  • 3/4 szklanki cukr
  • 2 jajka
  • 1 szklanka musu z dyni
  • (najlepiej z pieczonej dyni Hokkaido lub piżmowej)
  • otarta skórka z 1 pomarańczy
  • sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie

Wszystko powinno mieć temperaturę pokojową. Jeśli używasz domowego musu z dyni – upewnij się, że jest gładki i dobrze odcedzony z nadmiaru wody.


W dużej misce wymieszaj olej z cukrem. Dodaj jajka i ubij trzepaczką lub mikserem, aż masa będzie jasna i lekko puszysta. Następnie dodaj mus z dyni, skórkę i sok z pomarańczy. Wymieszaj do połączenia składników.



Do mokrych składników wsyp mieszankę suchych i delikatnie wymieszaj szpatułką – tylko do połączenia. Nie miksuj zbyt długo, żeby babeczki pozostały puszyste.


Foremkę na muffinki wyłóż papilotkami lub natłuść. Nałóż ciasto do 3/4 wysokości każdej foremki. Piecz w temperaturze 180°C przez ok. 20–25 minut, aż będą złociste i sprężyste w dotyku.


Po upieczeniu babeczki wystudź na kratce. Możesz oprószyć cukrem pudrem lub polać lukrem z soku z pomarańczy – będą jeszcze bardziej aromatyczne.


Wskazówki

  • Mus z pieczonej dyni nada babeczkom piękny kolor i naturalną słodycz – nie zastępuj go surową dynią.
  • Skórkę z pomarańczy ścieraj tylko z wierzchniej warstwy – biała część jest gorzka.
  • Jeśli chcesz, dodaj garść posiekanych orzechów włoskich, migdałów lub czekoladowych kropelek – babeczki będą jeszcze smaczniejsze.
  • Przechowuj w szczelnym pojemniku – nawet po dwóch dniach są miękkie i aromatyczne.
  • Lukier z cukru pudru i soku z pomarańczy pięknie podkreśli ich smak.